

Wczoraj, 9 września, Apple przeprowadziło swoją coroczną wrześniową premierę zatytułowaną „Surprise and shine”, co po polsku najlepiej oddaje zwrot „Zdumienia i olśnienia”. Tytuł okazał się trafny z dwóch powodów. Po pierwsze, firma po latach zapowiedzi pokazała wreszcie swój pierwszy składany iPhone. Po drugie, po raz pierwszy od 2011 roku najważniejszą premierę roku poprowadził ktoś inny niż Tim Cook.
Poniżej przedstawiamy zaprezentowane nowości sprzętowe i programowe.
iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max – ewolucja napędzana czipem A20 Pro
Trzon tegorocznej oferty smartfonów to iPhone 18 Pro oraz iPhone 18 Pro Max. Na zewnątrz niewiele się zmieniło względem zeszłorocznych modeli, za to w środku Apple wprowadziło nową generację krzemu.
Czip A20 Pro
- Wykonany w procesie 2 nanometrów,
- 6-rdzeniowy procesor ze zintegrowanymi akceleratorami neuronowymi, z dwoma nowymi „super rdzeniami” (szybszymi o 20 procent) oraz czterema nowymi rdzeniami efektywności,
- 7-rdzeniowy procesor graficzny opisywany jako nawet o 40 procent szybszy od poprzedniego układu A19 Pro,
- O 50 procent większa przepustowość pamięci względem A19 Pro,
- Neural Engine z 32 rdzeniami,
- Nowa komora parowa o trzykrotnie większej powierzchni ma skuteczniej odprowadzać ciepło przy długiej pracy w wysokiej wydajności.
Przedsprzedaż urządzeń rusza 12 września, a sprzedaż 18 września 2026.
Aparat i bateria
Główny aparat Fusion ma teraz 48 megapikseli i zmienną przysłonę sterowaną sześcioma listkami, a użytkownicy zyskują ręczną kontrolę nad przysłoną, czasem otwarcia migawki i balansem bieli. Nowa funkcja Apple Reference Image podpisuje cyfrowo dane z sensora, by potwierdzić autentyczność zdjęcia (choć jak zaznaczono na jednym ze slajdów, na start nie będzie ona dostępna w Unii Europejskiej ani w Chinach). Podobne ograniczenie dotyczy zresztą nowej Siri opartej na sztucznej inteligencji, o czym niżej.
Bateria w wariancie Pro Max ma wytrzymać do 45 godzin odtwarzania wideo, a najszybsze ładowanie pozwala uzupełnić połowę pojemności w około kwadrans. Oba modele obsługują wyłącznie eSIM, korzystają z nowego modemu C2 oraz układu bezprzewodowego N1 ze wsparciem dla Wi-Fi 7, Bluetooth 6 i Thread.
iPhone 18 Pro dostępny jest w kolorach czarnym, srebrnym, błękitnym oraz bordowym, w pojemnościach od 256 GB do 2 TB.
iPhone Duo, na który Apple kazało czekać najdłużej
To był prawdziwy moment „olśnienia” tej edycji. Po latach spekulacji Apple pokazało swój pierwszy składany telefon – iPhone Duo. Urządzenie rozkłada się do 7,6-calowego ekranu Super Retina XDR z matowym wykończeniem nano-texture, a złożone chowa się za 5,4-calowym wyświetlaczem zewnętrznym. Oba panele obsługują ProMotion i osiągają szczytową jasność 3000 nitów na zewnątrz.
Wewnętrzna kamerka do selfie ukryta jest pod ekranem, dzięki czemu główny panel sprawia wrażenie jednolitej tafli szkła bez wycięć. Nowość obsługuje też Apple Pencil, co czyni ją jednym z pierwszych iPhone’ów kompatybilnych z rysikiem.
iPhone Duo trafi do przedsprzedaży 16 października, a do sprzedaży – 23 października, czyli z opóźnieniem względem reszty linii.
Apple Watch Series 12 i Ultra 4. Więcej danych o zdrowiu niż kiedykolwiek
Zegarki nie doczekały się rewolucji w designie, za to zyskały mocno rozbudowane oprogramowanie zdrowotne. Aplikacja Zdrowie została przebudowana wokół nowej zakładki „Longevity”, a jedną z ciekawszych nowości jest karta „Health Age” – wskaźnik wyliczający tzw. wiek biologiczny na podstawie aktywności, snu i innych parametrów. W prezentowanym na scenie przykładzie wynosił on 26,1 roku przy metryce 30 lat, czyli 3,9 roku „na plusie”. Apple nie zdradziło jednak dokładnej metodologii wyliczeń.
Do tego dochodzi funkcja „Readiness” z codzienną oceną gotowości organizmu do wysiłku, spersonalizowane sugestie treningowe w sekcji „Dla Ciebie” oraz nowe „Audio Intelligence” – funkcja mająca pomagać w przypominaniu sobie fragmentów rozmów i codziennych ustaleń. Zegarki zyskały też funkcję Sound Recognition, automatycznie ostrzegającą o dźwiękach otoczenia, takich jak syreny czy alarmy, a nowy system czujników mierzy tętno co pięć sekund. To 60-krotnie częściej niż dotychczas.
Oba modele, podobnie jak reszta zapowiedzianego sprzętu, pojawią się w sklepach 18 września, a przedsprzedaż właśnie ruszyła.
AirPods 5 – aktywna redukcja szumów bez zatykania ucha
Nowe słuchawki AirPods 5 zachowują otwartą konstrukcję, ale po raz pierwszy w tym formacie oferują aktywną redukcję hałasu, którą Apple reklamuje hasłem „najlepsze ANC w otwartej konstrukcji”. Zestaw eliminuje o połowę więcej hałasu niż poprzednia generacja z ANC, a czas pracy z włączoną redukcją szumów wydłużono do pięciu godzin. To o godzinę więcej niż w AirPods 4. Z etui czas słuchania sięga 22 godzin.
Słuchawki oferują też tryb Adaptive Audio, świadomość rozmowy, tłumaczenie na żywo, izolację głosu oraz sterowanie aparatem i głośnością gestem przesunięcia po słuchawce. Do tego dochodzi odporność na kurz, pot i wodę w standardzie IP57 oraz obsługa Siri AI bez użycia rąk. Sprzedaż rozpocznie się 18 września, a już teraz dostępne są w przedsprzedaży.
Siri AI i Apple Intelligence. Nowa Siri, ale nie dla wszystkich rynków
Apple poświęciło sporo czasu nowej generacji Siri, nazwanej na slajdach „Siri AI”. Firma pochwaliła się liczbą 2,5 miliarda zapytań dziennie i pokazała codzienne zastosowania asystenta – od dopisywania składników przepisu do listy zakupów, przez powiadomienia o zmianach na śledzonej stronie internetowej, po rozpoznawanie scen ze zdjęć dzięki inteligencji wizualnej.
Siri AI trafi do użytkowników wraz z iOS 27 w wersji beta już 14 września, na razie tylko w języku angielskim. Francuski, japoński, koreański, portugalski i hiszpański dołączą w październiku. Firma zastrzegła jednak w przypisie, że nowa Siri nie będzie na start dostępna w Unii Europejskiej ani w Chinach – to samo ograniczenie, które dotyczy również wspomnianej wcześniej funkcji Apple Reference Image w aparacie.
iOS 27 trafi na kompatybilne urządzenia w poniedziałek, 14 września jako darmowa aktualizacja.
Kilka słów o debiucie Johna Ternusa
John Ternus po raz pierwszy poprowadził premierę jako twarz całej firmy, a nie szef działu sprzętu prezentujący pojedynczy produkt. Na żywo przywitał gości w Steve Jobs Theater owacją na stojąco, wspominając 25 lat pracy w Apple. Reszta prezentacji trzymała się sprawdzonego formatu.
Prawdziwe „zdumienie” przyszło na końcu, gdy widownia była już przekonana, że niespodzianki się skończyły. Ternus zatrzymał się przed zejściem ze sceny i pokazał iPhone Duo, spinając nim całą prezentację. Merytorycznie trzymał się linii poprzednika, podkreślając prywatność i przetwarzanie danych na urządzeniu jako przewagę nad konkurencją. Debiut wypadł pewnie, dobrze go wyreżyserowano, z mocnym akcentem na finał, choć produkty rozwijano jeszcze za kadencji Cooka.





